Brak wtyczki FLASH

Złote myśli Kubusia Puchatka

 

 

"Czasem się lubi kogoś za mocno i to się nazywa miłość".

 

"Takich dwóch jak nas trzech to nie ma ani jednego".

 

"Chociaż bardzo, bardzo słodziutki jest miód, święta z przyjaciółmi są słodsze ciut, ciut".

 

"Nie wszystko trzeba rozumieć głową, wystarczy sercem - daję słowo".

 

 

" Ważne, że jesteś, nie ważne gdzie. I to się liczy, a reszta nie"

 

"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem"

 

" Nie można tkwić uparcie w swoim kącie lasu, czekając, aż inni do nas przyjdą. Czasem trzeba pójść do innych"

 

"Bo kiedy się tak chodzi na zimnie i wietrze i nagle się wejdzie do czyjegoś domu, i ktoś powie: "Jak się masz, Puchatku! Właśnie przychodzisz w samą porę, żeby zakąsić małe co nieco" i zakąsza się się jakieś małe co nieco, to jest to coś co nazywa się miłym dzionkiem"

 

"...każdy z nas ma swoje małe przyzwyczajenia"

 

"...kiedy jest się Misiem o Bardzo Małym Rozumku i Myśli się o Rozmaitych Rzeczach, to okazuje się czasami, że rzeczy, które zdawały się bardzo proste, gdy miało się je w głowie, stają się całkiem inne, gdy wychodzą z głowy na świat i inni na nie patrzą"

 

 

"Jeżeli niezręcznie Ci odwiedzić przyjaciół bez specjalnego powodu, powiedz im, że przychodzisz życzyć im Bardzo Szczęśliwego Czwartku"

 

 

-Powiedz, Puchatku – rzekł Prosiaczek – co ty mówisz,

jak się budzisz z samego rana? 
-Mówię: „Co też dziś będzie na śniadanie?” – odpowiedział Puchatek. – A ty, co mówisz, Prosiaczku? – ja mówię: „ Ciekaw jestem, co się dzisiaj wydarzy ciekawego” . Puchatek skinął łebkiem w zamyśleniu. – To na jedno wychodzi –  powiedział "

 

"Są tacy, co mają rozum, a są tacy, co go nie mają i już".

 

 

"Jest dostatecznie smutno, jeżeli samemu jest się nieszczęśliwym, ale jest jeszcze

smutniej, kiedy wszyscy inni twierdzą,że też sa nieszczęśliwi"

 

 

"Każda chwila to szansa by wszystko zmienić"

 

" Puchatek czuł, że powinien powiedzić Kłapouchemu coś pocieszającego, ale nie wiedział co. Więc zamiast tego postanowił uczynić coś pocieszającego"

 

”Jeśli będzie Ci dane żyć sto lat,
to ja chciałbym żyć sto lat minus jeden dzień,
abym nie musiał żyć ani jednego dnia bez Ciebie.”

 

,, Im bardziej pada śnieg, bim-bom, tym bardziej sypie śnieg,

 bim-bom i marzną mi paluszki ,, 

 

"Postaraj się znaleźć taki sposób schodzenia po schodach,

który nie będzie wymagał myślenia"

 

„W takich chwilach ja jestem szczęśliwy,

a inni mówią po prostu, że zjedli śniadanie.”

 

 

"Wiesz, Prosiaczku... miłość jest wtedy... kiedy kogoś lubimy... za bardzo"

 

 

"Bo układanie wierszy i piosenek to nie są rzeczy, które się łapie w powietrzu.

To one cię łapią i wszystko, co można zrobić, to pójść tam,

gdzie one mogłyby cię znaleźć"

 

 

„Żadnej z nikim Styczności. Żadnej wymiany myśli… Taka rozmowa do niczego nie prowadzi, zwłaszcza jeśli w drugiej części rozmowy ukazuje się ogon tej osoby.”

 

 

"- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy?
- Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika"

 

 

"Lubię rozmawiać z Królikiem, bo Królik mówi wyraźnie o rzeczach wyraźnych, jak na przykład: Już pora na śniadanie lub Misiu zjedz co..."

 

"Kubusiu, jak się pisze MIŁOŚĆ ? Prosiaczku, MIŁOŚĆ się nie pisze, MIŁOŚĆ się czuje"

 

 

...była to niewątpliwie taka rzecz, 
po której nawet 
Bardzo Małe Zwierzątko 
Mogło zbudzić się z rana 
Bardzo zadowolone, 
Że to zrobiło."

 

 

"Prosiaczek uśmiechnął się i starannie wkleił ostatni obrazek do swojego albumu – pamiętnika. Znajdowały się w nim rysunki przedstawiające jego najwspanialsze przygody przeżyte z przyjaciółmi".

 

 

"Mógłbym miły ranek spędzić, 
iść przez Las, 
i z Prosiaczkiem pogawędzić 
jakiś czas. 
Bo nie można miłego ranka spędzić, 
nie gawędząc choćby trochę 
z Prosiaczkiem..."

 

 

"Puchatek spojrzał na obydwie łapki. Wiedział ,że jedna z nich jest prawa, i wiedział jeszcze, że kiedy już się ustaliło, która z nich jest prawa ,to druga była lewą, ale nigdy nie wiedział, jak zacząć"

 

 

"Każdy o tym wie, że, jeśli jednemu z Najdzikszych Zwierząt zabrać Jego Małe, ono staje się tak dzikie jak Dwa Najdziksze Zwierzęta".

 

 

"Puchatek czuł, że powinien powiedzieć Kłapouchemu coś pocieszającego, ale nie wiedział co. Więc zamiast tego postanowił uczynić coś pocieszającego". 

 

 

"– Jaki dziś dzień? – zapytał Puchatek.
– Dziś – odpowiedział Prosiaczek. Na to Puchatek:
– To mój ulubiony dzień"

 

"... I żeby to był Mruczankowy Dzień, i żeby ptaszki śpiewały..."

 

" Całkiem miła ta samotność, kiedy jesteśmy razem..."

 

...była to niewątpliwie taka rzecz, po której nawet 
Bardzo Małe Zwierzątko mogło zbudzić się z rana 
bardzo zadowolone, że to zrobiło..."

 

 

"To prawda....-mruknął Puchatek, spoglądając w lustro i klepiąc się po brzuszku.-Nie liczy się rozmiar. Liczy się puchatość!"

 

"Nie dziw się, jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody".

 

„-A co tropisz? – zapytał Prosiaczek. 
-Coś, coś, coś – odparł tajemniczo Puchatek. 
-A co, co, co? – spytał Prosiaczek podchodząc bliżej.(…) 
-Będę musiał trochę poczekać, aż to coś wytropię, i wtedy się dowiem”

 

 

"Jestem bardzo szczęśliwy, bo mam kogoś, kto sprawia, że ciężko jest powiedzieć "do widzenia".

 

 

"Obiecaj, że zawsze będziesz o tym pamiętać:

jesteś odważniejszy, niż sam w to wierzysz, jesteś silniejszy, niż ci się wydaje i jesteś mądrzejszy, niż myślisz".

 

 

"– Powiedz, Puchatku – rzekł wreszcie Prosiaczek – co ty mówisz, jak się budzisz z samego rana?
– Mówię: „Co też dziś będzie na śniadanie?” – odpowiedział Puchatek. – A co ty mówisz, Prosiaczku?
– Ja mówię: „Ciekaw jestem, co się dzisiaj wydarzy ciekawego”.
Puchatek skinął łebkiem w zamyśleniu.
– To na jedno wychodzi – powiedział ".

 

„Jeśli nadejdzie taki dzień, że nie będziemy mogli być razem, trzymaj mnie w swoim sercu. Ja zostanę tam na zawsze”

 

 

"Ludzie mówią, że nic nie jest niemożliwe, ale przecież nic to ja robię codziennie..."

 

 

"Czasami - powiedział Kubuś - najmniejsze rzeczy zajmują najwięcej miejsca w twoim sercu..."